umyslowa obstrukcja

Bardzo przepiękny poranek, po dobrze przespanej nocy, nawet bez obolałej nogi, co dziwne, więc zaniepokojona trochę tym faktem starm sie ogarnąc mieszkanie, żeby nie myslec, ze nie boli…. Zaczynam, jak paru znanych, ktorych kompromitować nie chce publicznie, bo literaci to i pisarze na pewno z gwiazdką Michelin, jak nie dwoma i trzema – rozważać swoje dolegliwości na piśmie nie pomijając  fizjologicznych szczegółów porannego come back do życia, do rzeczywistosci, do świadomosci przede wszystkim. Jestem więc obudzona i po wczorajszym wkurwie wyluzowana jakos, bo jak to Morcinek napisal w jedej ze swoich ślaskich bajek : „Jeszcze nigdy nie było, żeby jakoś nie było”. I to jest moje zyciowe motto jak dla Scarlett – „pomyśle o tym jutro”.

Wczorajszy wkurw dotyczył potwornie ogromnej i zajebiście obrzydliwej niesprawiedliwości, ktora spotkala NAS, bo nie mnie wyłacznie, na plantacji, a jej wykonawcą był niestety owej plantacji właściciel, który mam nadzieję ma wyrzuty sumienia. Opowiadać szczegółów sprawy nie będę, bo to zbyt intymnie – „pracowa” kwestia, ale złe i niesprawiedliwe słowa ranią, a młodych wręcz ogałacaja z ich poczucia wartości. No więc była Neospasmina i rozlatane ręce ślicznej i mądrej młodej Kobitki i  moje pocieszenia i wspłlne przyznawanie sie do nieistniejących win i rozważanie dlaczego za tyle dobrych chęci…. itd. Histerie dopadają wszystkich, ale są pewne granice przyzwoitości, które powinny dzialać jak elektryczny pastuch i dawać kopa w momencie ich przekraczania. Znając swoje miejsce w szeregu i łańcuchu pokarmowym takie niesprawiedliwości odbiera się bardziej i mocniej i nic potem nie zabliźnia doznanych ran. Ja, stara weteranka walk biurowych udaje, że mam twardsza skórę, bo mam

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>