z przeprosinami

W zasadzie, to TYCH, KTÓRZY MNIE CZYTAJĄ przepraszam bardzo uprzejmie za wczorajszy kompletny pesymizm. Powinnam sobie uświadomić, że przecież w zasadzie nic nie sygnalizuje takich moich desperackich myśli. Nie ma żadnego znaku, że TO JUŻ ZA CHWILĘ. Kiedys dawno, dawno temu zapytałam moją wówczas 80-cio letnią babcię Zosię jak to jest w tym wieku. Czy strach przed odchodzeniem zmniejsza się czy zwiększa z wiekiem. Czy bardziej boimy się w młodości czy na starość. I dostałam taką oto odpowiedź od Babci, wierzącej, praktykującej i bardzo bardzo mądrej i wyrozumiałej : Czym dalej tym strach w zasadzie mniejszy, inny i dotyczący zupełnie czegoś innego. Śmierć to tylko wysoki próg, przez który trzeba przejść. Za tym progiem jest coś wspaniałego i wielkiego czego nie rozumiemy. Teraz, w tym wieku, strach to tylko obawa, że nikt nie doceni naszego tu i teraz, że zapomnicie o nas szybciej niż wam sie wydaje, że posprzątacie po nas, zamieciecie i odkurzycie. Tylko tego sie boję.

Babcia odeszła w ciszy i spokoju mając 91 lat. Odkurzyłam, posprzątałam, wymiotłam, ale nic nie zginęło. Ani jej uśmiech, ani pamięć jej koronkowych serwetek na stole i smak niedzielnych przysmaczków. Ani  piosenki, które mi śpiewała drżącym głosem  niemiłosiernie fałszując. Ani dotyk jej posmarowanych glicerynowym kremem dłoni, ani zapach jej siwych włosów ułożonych przez „sadybskiego” fryzjera Pana Rolę. Nic nie poszło w niepamięć. Płowe futro z piżmowców z wielkim ” szalowym” kołnierzem. Koronkowe rękawiczki, chińskie parasolki ” od słońca”i drobne stopy na które mierzyłyśmy niemieckie pantofle w berlińskim sklepie przy Karl Marx Alee. Pamiętam talerze kaszy manny z malinowym sokiem,  wspólne pasjanse przy ogrągłym stoliku, kłótnie o wszystko i nic, absolutną tolerancję w sprawach wiary, przekonań i moich postanowień.

I właśnie tak chciałabym być zachowana w pamięci. Na razie nigdzie się nie wybieram i mam nadzieję, że plany wobec mnie też nie są takie stanowcze. Moje wnuki niewiele będą pamiętać, bo niewiele dałam im do pamięci okazji. A moje dzieci? Moim dzieciom dam i daję co mogę.Mogę niewiele, ale z pasją. Kocham świat i ludzi, kocham każdy krok na tej ziemi, kocham wszystkie wschody i zachody słońca, każdą roślinę, każdego zwierzaka. Kocham moje sukcesy i wpadki. Kocham  tu teraz i za chwilę.

Informacje o malgo531

Data urodzenia? Bardzo dawno temu w innych czasach. Rodzice? AA - aktor i architekt. - trochę znani. Dziadkowie - Babcie : Zofia Mama Mamy i Janka Mama Taty . Jedna szczupła druga gruba. Ja po tej drugiej. Dziadkowie: Jan i Eugeniusz. Pierwszy ukochany księgowy z Naszej Księgarni, przynoszący do domu setki książek, które mam do dzisiaj. Palący fajkę i grający na pianinie w zimowe wieczory i niedzielne wiosenne przedpołudnia. Drugi znany tylko z opowieści. Zginął na Majdanku za calokształt tego w co wierzyl i co robił. Wyksztalcenie? : idiotyczne, wyższe, nie przydatne do niczego. Stan cywilny ? Wdowa po 2 mężach. Jednym rozwiedzionym ze mną przed laty,ale zawsze traktowanym jak mąż, drugim neurastenicznym, cudownym facecie, który po prostu nie dał rady ponieść konsekwencji życia. Dzieci? TAAAK - ukochane absolutnie, absolutnie dorosłe. Wnuki? TAAK przepoczwarzające się w motyle, które odlecą, ale na razie ciągle jeszcze są Dziećmi. Mieszkanie? Ursynów dzielnica biedniejszej inteligencji, a w zasadzie bardzo biednej inteligencji. Parter z ogródeczkiem wielkości chustki do nosa i brzoza wariatka pod oknami. Praca? ukochana. Zainteresowania? jeżdżenie, oglądanie, wąchanie świata. Kolor? czerwony jak żylna krew. Jedzenie? Wszystko oprócz zupy szczawiowej, czerniny i barszczu ze śmietaną. Stan posiadania? 100 letnie pianino, obrączka po Babci, niezidentyfikowany obraz, setki książek koty w dwupaku, długi i miejsce na cmentarzu. Ulubiony kwiat? nasturcja bez włochatych gąsienic i pachnący groszek albo eustomia(????). Przyjaciele? Nieliczni ale są. Życie prywatne? hahaha!
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>